Translate

17 stycznia 2013

Jak przedłużyć trwałość makijażu?

 Jak wszyscy wiedzą trwa karnawał, co wiąże się w dużą ilością całonocnych imprez. Tylko co zrobić, żeby nasz makijaż utrzymał się całą noc? Podrzucam Wam kilka porad, które możecie wykorzystać :) Posta tego kieruję szczególnie do dziewczyn mających w tym roku studniówkę. Życzę Wam wspaniałej zabawy!!!

1. Zanim zaczniecie w ogóle robić swój makijaż, przygotujcie dobrze waszą twarz. Zróbcie porządny peeling, a później dobrze nawilżcie skórę. Nałóżcie grubą warstwę kremu nawilżającego i poczekajcie, aż się wchłonie. Przed nałożeniem podkładu oczyśćcie dobrze twarz tonikiem.

2. Baza. Jeżeli możecie, to zainwestujcie w dobrą bazę. Szczególnie pod cienie. Ja mogę polecić Wam KOBO Mono Eyeshadow Base.  Na pewno dzięki temu kosmetykowi, wasz makijaż oka utrzyma się bez problemu całą noc. Wiem to z doświadczenia.
 Co do baz pod podkład, na pewno przedłużą trwałość waszego makijażu... Ale, większość z nich zawiera w sobie silikon co może prowadzić do zapychania porów. Efektem tego, będzie pojawienie się "nieprzyjaciół" na naszej twarzy. Co więcej, bazy mogą wspomóc efekt błyszczącej twarzy na zdjęciach.
Z pozytywnych rzeczy, które uzyskamy dzięki bazom, to wygładzenie skóry, inne produkty dzięki nim powinny lepiej rozprowadzać się na naszej skórze i dłużej utrzymać.

3. Żeby uniknąć błyszczącej twarzy na zdjęciach, unikajcie pudrów z krzemionką. Sprawdźcie skład waszego pudru. Jeśli wasz puder zawiera ten składnik, bardzo możliwe jest, ze na zdjęciach będziecie się świecić, nawet jeśli nie będziecie tego widzieć w lusterku. Krzemionka będzie odbijała świtało flesza, co będzie prowadziło to efektu błyszczącej twarzy.

*4. Ważną rzeczą jest też, to, aby po nałożeniu podkładu, przyłożyć nasze dłonie do twarzy, żeby podkład się rozgrzał i lepiej stopił ze skórą. Szczególnie, jeśli nie użyłyście bazy pod podkład.

*5. Kolejny trick, to metoda nakładania pudru. Najlepiej jest nakładać go pacynką lub gąbeczką specjalnie do tego przeznaczoną. I nie smarujemy się nim, tylko przykładamy i dociskamy pacynkę do naszej twarzy. W ten sposób nie wycieramy wcześniej nałożonego podkładu i dobrze łączymy oba kosmetyki. Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić z ilością. Dla pewności, po skończeniu całego makijażu możemy delikatnie omieść twarz czystym pędzlem.

6. Sprawdzoną metodą na utrwalenie makijażu jest też spryskanie twarzy specjalnie do tego przeznaczonym płynem, lub... lakierem do włosów. Trzeba spryskać twarz po skończonym makijażu, z odległości około 30 cm. Zdecydowanie utrwali to nasze dzieło.

7. Kilka dni wcześniej zróbcie makijaż próbny. Choć nie wiem jak byłybyście pewne swoich umiejętności, warto jest poświęcić na to trochę czasu. Będziecie pewne swojego makijażu, zobaczycie jak będziecie się w nim czuły, możecie kogoś zapytać o opinię, jak wyglądacie w takim makijażu i wiadome będzie co możecie jeszcze poćwiczyć.

8. Nie używajcie niesprawdzonych kosmetyków. Nie warto eksperymentować z kosmetykami przy takich okazjach. Co jeśli okaże się, że dany kosmetyk Was uczula, nawet jeśli nigdy w życiu Wam się to nie zdarzyło z żadnym innym produktem?

9. Weźcie ze sobą bibułki matujące bądź chusteczki higieniczne, którymi będziecie mogły poprawić swój makijaż. Trudno będzie o to, żeby wasza skóra była matowa przez całą noc. Kiedy zaczniecie się świecić, przykładając do twarzy czy to bibułki, czy to chusteczki, zmatowicie swoją twarz. Nie warto jest nakładać 10 warstw pudru, za każdym razem gdy wasza twarz zacznie się świecić. Uzyskacie  wtedy efekt maski, i będziecie coraz częściej wychodzić po to, żeby, przypudrować nosek.
Ważne jest, to, aby nie trzeć twarzy chusteczkami. Przykładamy je do twarzy i lekko dociskamy, żeby wchłonęły nadmiar sebum. Co jakiś czas możemy po takim zabiegu, nałożyć trochę pudru.


Kilka porad nie dotyczących makijażu:

Spryskanie środka butów dezodorantem - Sprawdziłam. Nie wiem, jak to działa, ale moje buty były jakby bardziej miękkie i wygodniejsze.

Buty na zmianę - choćby nie wiem jak Wasze buty, na obcasie, były wygodne, warto jest wziąć obuwie na zmianę. Ja na swojej studniówce zmieniłam buty bardzo szybko, gdyż parkiet był niesamowicie śliski i gdyby nie to, jestem pewna, że "wyrżnęłabym orła".

Warto jest mieć przy sobie kilka wsuwek, w razie gdyby wasza fryzura mogłaby się uszkodzić w trakcie hulanek. :)

Jeśli wybieracie się na studniówkę to weźcie ze sobą także błyszczyk, lub szminkę. Gumy, puder, najlepiej matujący i jeśli możecie, to zapasową parę rajstop.

To wszystko co przychodzi mi do głowy. Mam nadzieję, że porady się przydadzą. Możecie same uzupełnić posta,  pisząc o tym, o czym zapomniałam, w komentarzu.

Punkty oznaczone gwiazdką, to tricki, które możecie wykorzystywać codziennie. Ja tak robię.

4 komentarze :

  1. hej! swietne rady mam za tydzien studniowke wiec napewno skorzystam :) pryskac twarz lakierem do wlosow? w zyciu bym na to nie wpadla :) wielkie dzieki za pomysl ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, dziwne, ale się sprawdza;) Na początku jest dziwne uczucie ściągnięcia na twarzy, ale wystarczy rozciągnąć skórę robiąc miny i po chwili nic nie czujesz! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post ;) Dla amatorki takiej jak ja - jak znalazł ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne rady - na pewno z większości skorzystam. Mam pytanie - czy pisząc o mgiełce masz na myśli Fixer? Czytałam o tym specyfiku tutaj: http://www.interaktywna.pl/uroda/jak-przedluzyc-trwalosc-makijazu/ i nie wiem, czy to właśnie to...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! To wiele dla mnie znaczy i motywuje do działania! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...